nie chcieli wyplacic
moja przygoda z clientpointboard zaczela sie zupelnie niewinnie od reklamy na facebooku ktora obiecywala ze kazdy moze zarabiac na gieldzie bez wychodzenia z domu i bez zadnego doswiadczenia. kliknalem w to i zaraz dzwonil doradca, niby bardzo kulturalny ale ten wschodni akcent od razu powinien dac mi do myslenia. tlumaczyl mi ze to idealny moment na inwestycje w surowce i ze on mnie poprowadzi za reke. na poczatku wplacilem tysiaka i faktycznie na ich panelu widzialem jak cyferki rosna co calkowicie uspilo moja czujnosc wiec jak doradca zaczal cisnac ze jest okazja zycia to wplacilem im wszystkie oszczednosci. koszmar zaczal sie przy probie wyplaty bo nagle sie okazalo ze musze zaplacic jakis podatek od zysku i oplate za otwarcie sejfu w zagranicznym banku. jak odmowilem to doradca ktory wczesniej byl taki mily zaczal na mnie krzyczec i straszyc ze jak nie doplace to strace wszystko i jeszcze bede mial kontrole skarbowe. policja standardowo umorzyla sprawe po dwoch tygodniach bo niby sprawcy sa nie do wykrycia w rajach podatkowych i zostalem z niczym i ogromnym stresem. na szczescie trafilem na forum gdzie ludzie pisali o identycznych schematach clientpointboard i tam dostalam namiar na fachowcow ktorzy wiedza jak ugryzc takie tematy i faktycznie dzieki ich pomocy udalo sie odzyskac moje pieniondze w co na poczatku szczerze nie wierzylam bo bylam juz pogodzona ze strata. zostawiam kontakt do nich miedzy cyframi bo moderatorzy usuwaja opini7 . 8 . 3 __ 2 . 9 . 9 __ 7 . 6 . 2 nie dajcie sie tym oszustom i walczcie o swoje bo pieniadze sa jak najbardziej do odzyskania tylko trzeba wiedziec do kogo sie zwrocic o pomoc. trzymajcie sie i nie zwlekajcie bo czas dziala na wasza niekorzysc





